Wymiar X,Y,Z… out of Matrix

Już od dłuższego czasu noszę się z zamiarem wyjaśnienia i napisania o co kaman ze strefami i wymiarami, do których odnoszę się w postach rzucanych po jakimś mega ciekawym, intensywnym, bogatym w emocje treningu.

Otóż, ja zwichrowany trochę typek dopatrzam się związku pomiędzy intensywnością aktywności a emocjami i hormonami (w większości szczęścia) wydzielanymi podczas niej. Dla objaśnienia i zobrazowania posłużę się wynikami moich ostatnich badań wydolnościowych.

Były to profesjonalnie przeprowadzone badania, których zasady zna każdy profesjonalny amator sportu😀. Tak więc – maseczka na ryjek, bieżnia albo cykloergometr i jedziemy stopniowany, zwiększający się wysiłek do odmowy… czyli do zajebania👊. Po czym komputerek, pulsometr i człowiek specjalista ustala tętno maksymalne, zakwaszenie na poszczególnych tętnach i pracach oraz maksymalny pobór tlenu – Vo2Max.

I tak właśnie zrobiła to firma Sportslab. Po zajechaniu mojego ciała do maksimum, przysłali bardzo przydatne i potrzebne info. Oto one:

Powyższy obrazek może posłużyć każdemu kto chce polepszyć swoje bieganie, pedałowanie…whatever. Wystarczy podstawić swoje HR (heart rate). Są to niesamowicie przydatne informacje, potrzebne do stworzenia planu treningowego pod założony cel. A jako, że te cele człowiek ma różne, tak i plany treningowe się różnią.

Niektórzy często mylnie reagują na wyniki tych badań. A czasem nawet błąkają się myśli „po cholerę ja to robiłem/am jak i tak nie korzystam z tego?” Może to i fakt jeśli Twoje trenowanie to ściemnianie i coś tam się ruszanie. Lecz jeśli chcesz iść do przodu z kondychą i wytrzymałością to pewnych zasad trza się będzie trzymać. Takich jak np. Strefę komfortu wykorzystywać do regeneracji, a strefę Y do zwiększania odporności na kwas mlekowy. Te i podobne zasady stosuję przy konstruowaniu planów treningowych dla siebie i „sportowych świrów” korzystających z pulsometra.

Nie znaczy to oczywiście, że bez sporttestera treningi się marnują. Na pewno nie. Pozwalają przeżywać rozkosz, cudowne chwilę, polepszyć humor, zdetoksykować organizm, oderwać się od rzeczywistości… uciec z Matrixa. Dla tak „wkręconych” stworzyłem swoją interpretację stref tętna

STREFY TĘTNA by ADHD

2 uwagi do wpisu “Wymiar X,Y,Z… out of Matrix

  1. Pingback: Summa Summarum – PIOTR PRUSAK ADHD

  2. Pingback: Gór(ol)skie rozwiązywanie problemów 🚴‍♀️⛰️🏃‍♂️ – PIOTR PRUSAK ADHD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.