Wilk syty i owieczki całe

Nie ma to jak misterny plan realizacji masochistycznego planu treningowego popsuje… pogoda☔. Po dłuższej nieobecności w domu priorytetem oczywiście rodzina👪, ale trzeci mikrocykl ADHDowskiego mezocyklu pasuje dokończyć. Wszystko zaprojektowane, poplanowane – tak żeby Wilk🐺 był syty i ow… tzn jedna Owca🐑 i Dwa 🐏🐏 Baranki całe.

Dzieciaki wyjeżdżone na rowerach🚴🚵, grill na „grzecznie” w Porcie Pienin, spanie w campingu, trening z Dzikami z Gorącego Potoka umówiony, a wcześniej jeszcze trekking pod Giewontem z Nikiem i Tymem miał być… a tu grzmoty⚡, ulewy☔ i psu w dupę z taką pogodą🐕! Wrrr…

Na szczęście kreatywność strzeliła do bańki i aktywność zrobiona.

A i na obiad z mamusią Buniusią się udało wyskoczyć.

FAMILY W KOMPLECIE na weekend 😁👪😁👪😁👪😁👪😁👪😁👪😁👪😁

…gdy baranki uspało czytanie Pottera to jeszcze szybka tabatka biegowa siadła

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.