Wtorkowy HIIT

Wtorek.

Inaczej. Zaczynam 80 minutową siłownią. Wchodzi super. Wychodzi (się z siłowni) też super. Na spięciu, zmęczeniu i zadowoleniu. Siła nie straciła na tych górskich eskapadach.

Po południu:

Tak samo jak wtorek last week. Ten sam trening, czyli HIIT (high intensive interval training lub PROGRESYWNO – REGRESYWNY TRENING PITERSONA:). Ten sam teren. Nie szukam szczytów. Nie myślę o wysokościach. Ma być ciężko. Krótko, nisko, ale ciężko. A jak intensywnie? Już tłumaczę:

Jedna literka to 15sekund maksymalnego zapieprzania w górę

B =15s

B+A =30s

B+A+R = 45s

B+A+R+D + 60s

B+A+R+D+Z = 75s

B+A+R+D+Z+O = 90s

Już wiesz jak było? Jeśli dodam o uczuciu i chęci żygania, srania i ledwo na nogach stania, to już masz pełny obraz. 15min luźnego biegu – buhahahha – nie ma mowy, to było człapanie. Druga seria regresywnie:

B+A+R+D+Z+O = 90s

B+A+R+D+Z = 75s

B+A+R+D + 60s

B+A+R = 45s

B+A =30s

B = 15s

I zbiegiem w dół. Wysokość i tak jakaś się uzbierała- 620m. Porobione. Podrzucam wykresik tętna.

Uwierzcie, w drugim tygodniu niemożliwe jest wejść do czerwonej 5 strefy. Po prostu się nie da. Jak dobrze, że takie HIITy tylko raz w tygodniu.

More less about HIIT tutaj

Jedna uwaga do wpisu “Wtorkowy HIIT

  1. Pingback: Wyśniony dzień – PIOTR PRUSAK ADHD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.