Z.E.A.

Zjednoczone Emiraty Arabskie

…albo United Arab Emirates (UAE) jak kto woli.

W każdym bądź razie przyjeżdżamy tutaj juz któryś raz. Ja trzeci. Na trzy tygodnie. Rozpływanie. W komforcie. Bez mrozu i śniegu. Mocny trening. Trzy mikrocykle w tych warunkach (zawsze było gorąco) to wyzwanie. Bo nie sztuką jest samo uczęszczanie na treningi. Trzeba je robić na 100%. A stawka i powaga jest wysoka. Rok olimpijski i każdy wie po co tu przyjechał. Wbrew pozorom i różnym domysłom, kajakarze tutaj nie mają łatwo i pełnego highlife’a jak Janusze i Grażynki uczeszczajace do Dubaju. W tym mieście my tylko lądujemy. Nastepnie pożyczonymi samochodami udajemy sie do ośrodka Wadi Adventure w miescie Al Ain. Innym niż Dubai. Z budynkami wysokości jednego piętra. A sam ośrodek jest zamkniętym obszarem u podnóża epickich wapiennych skał otoczony czymś w rodzaju pustyni. Coś tu zielonego sie pojawia , ale wymaga regularnego dbania i podlewania dla utrzymania koloru. Stąd nazwa Green Mubazarrah.

Po przyjeździe od razu organizuje gabinet. Wiem, że kluczową rolę bedie tutaj odgrywać odnowa biologiczna i zdolności regeneracyjne zawodników. Co mają robić są poinformowani. Od nich zależy jak to wykorzystają. Bo tu trzeba czasem opuścić strefę komfortu i wygrać z lenistwem.

Ja zamierzam mądrze (nie myl z dużo) trenować, dobrze się odżywiać i… nie marudzić. Już w samolocie wymyślam sobie wyzwanie. Każdy dzień witam na pobliskiej górce. Wybiegnę, wyjdę… whatever. Chwilę porozmyślam (trening uważności, zejdą lub zbiegnę, poćwiczę na balkonie (trening mobilności) i zjem obfite śniadanie z każdym makroskładnikiem

Zrobione przez Niko
Nawyk z Japonii

Kilka epickich fociaków z poranków w Al Ain:

Jeszcze przed wschodem
Al Ain o wschodzie

Wadi Adventure

Kto widzi trenera Kożucha? W oddali Challets, w których mieszkają kajakarze
Tymo
Niko
Nowe osiedle arabskie niedaleko toru kajakowego

Dubai

W przeciwieństwie do Al Ain, nie ma tam cudów stworzonych przez naturę. I dlatego chyba nie lubie tego miasta. Za to jest mnóstwo zrobione przez człowieka. I to z wielkim rozmachem. Wielkie budynki, wielkie galerie, szerokie ulice… . Mój visiting Dubaj był podyktowany przyjazdem familii i chęcią pokazania im tego słynnego z bogactwa miasta

Burij Khalifa
Plac przy Khalifa
Dubai Mall
Marina Dubai

Mall i Burij Khalifa fajnie odwiedzić z rañca. Unikamy tłoku ludzi. Potem na plaże Marina. Tam już tłum. Fajne miejsce (deptak, knajpki) ale natłok ludzi (w większości Polacy) i plaża przypominająca Bałtyk nie powala, a mnie wręcz odrzuca. Na marginesie to dziwi mnie fakt iż tak ryż ilość polaczków przybija do tego arabskiego miasta. Przecież tyle cudownych miejsc na świecie. Wracamy do Al Ain!

Wypad na piaski

Po treningu, na godzinkę na pustynie uderzmy…

Trochę foci z akcji treningowej:

Temperatury stosunkowo niskie porównując z latami poprzednimi (Dzień do 20st noc ok.10st.) Ale dopatruje sie tego dużych plusów. Nie meczy nas to tak bardzo i nie odwadniamy sie tak mocno. A slonce świeci więc Wit.D uzupełniamy w nadmiarze. W lutym ma byc juz gorąco.

ABU DHABI

Stolica. Miasto inne niz Dubai. Wiecej kultury. Też z rozmachem, ale i stylem. Przyjemnie się przemieszcza pomiędzy wyspami. Każda z czymś innym.

Zaczynamy od Grand Meczetu – robi wrażenie. Choć dwa lata temu zrobił ma mnie większe. Nie było wtedy parkingu i galerii handlowej w podziemiach. Całej akcji z biletami, skanerami i taśmami wyznaczającymi kierunek zwiedzania. Zrobiło się bardzo turystycznie i pielgrzymkowo

Potem AL MARINA. Z Mariny Eye widać lepiej:

Na plażę do SADIYAAT BEACH:

W drodze powrotnej YAS ISLAND po odrobinę rozrywki:

Trzeba przyznać, iż mega ciekawym urozmaiceniem jest tutaj wędrówka kanionami tych magicznych, ostrych skał. Po prostu sztos!

Słoneczny, skalny Patrol:)
Ewa w stylu V
Marcin „the Rock”

I jeszcze kilka pro fociaków by Ola Stach:

„No niechże kapnie choć kropelka”
Trenerzy robią”podjazd”
Co za instrument ma Ola w rękach?
Busy elevator
„Gdzie ten skorpion?”

Salamat!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.