Samurajskie Sushitoo

Kolejny pozytyw przywieziony z Japonii. Przede wszystkim ALGI – źródło dobrych rzeczy

A jak chodzi zawartość „zawijki” to juz zupełna dowolność. Ja według potrzeby albo dyspozycji czasu stosuje przeróżności. Najczęściej jest to risotto lub kaszotto.

Następnie

Do gotującego się ryżu (bądź kaszy) wrzucam brokuła, kalafior, grzyby suszone i… co mi fantazja podrzuci. Może to być pomidor, papryka, cukinia itp. Przyprawiam mocno ziołami, kurkumami i innymi specyfikami, które mogą przyczynić się do podtrzymania mojej odporności. Termomix ułatwia mieszanie. Można zastosować gotowe kaszottopodobne produkty dostępne w sklepie i wymagające tylko ugotowania. Zawartość (ok.2 duże łyżki) wrzucam na „kwadrat”algi i zawijam. Czasem smaruje domowym keczupem Bunii lub hummusem. Do łatwiejszego zlepienia w rulon można użyć troszkę wody. Dla sushilubnych 🍣 można pokroić w sushipodobne plastry. Ale komu by sie to chciało😄

Jedna uwaga do wpisu “Samurajskie Sushitoo

  1. Pingback: 3 weeks over the ground – PIOTR PRUSAK ADHD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.